...wspomóż akcję Apostolatu Ratunku Konającym rozdawania Mini-Modlitewnika chorym, cierpiącym, konającym; oto nr konta: 48 1050 1445 1000 0090 3053 0498, tytułem: dar na Mini-Modlitewnik ARKi...

Grupy

aby wyświetlić Grupy klknij na napis na drzwiach jednej z cel

 

 Święci

 

 Błogosławieni

 

 Gr. cierpienia

Wszystkie grupy

   

Ks. Stanisław Szczepaniec

Uczyć się modlitwy za konających

Św. Paweł w dzisiejszym czytaniu mówi o tajemnicach, które można poznać tylko dzięki łasce Bożej. Apostoł zapewnia nas, że Bóg nam tej łaski udzielił. Mówi: „Myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych”. Nie znaczy to, że jesteśmy całkiem wolni o myślenia tylko po ludzku. Do nas również mogą odnosić się dalsze słowa św. Pawła z dzisiejszego czytania: „Człowiek zmysłowy nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha”.

Przeżywamy tę Eucharystię ze wspólnotą, która się włączyła się w Apostolat Ratunku Konającym. Wraz z nimi uświadamiamy sobie, że w konaniu człowieka dotykamy wielkiej tajemnicy. Nie wszystko da się wytłumaczyć medycznie, opisując które funkcje organizmu funkcjonują, a które już nie. Przechodzenie z tego świata na tamten, to tajemnica szczególnego spotkania człowieka z Bogiem.

Podejmując tę refleksję przywołujemy teksty z „Dzienniczka” św. Faustyny. Uderza nas, że słowa: „konanie, konający, konać” pojawia się tam aż 128 razy. Pan Jezus mówi do św. Faustyny o swoimi konaniu na krzyżu i bardzo często wzywa do modlitwy za konających. Jest ich bardzo wielu. Codziennie umiera na świecie ok. 160 tysięcy ludzi, w każdej godzinie dnia i nocy kona około 6 tysięcy mieszkańców tej ziemi.

Posłuchajmy fragmentów z „Dzienniczka”: „Kiedy konałem na krzyżu, nie myślałem o sobie, ale o biednych grzesznikach” (324); „Łącz się ustawicznie z konającym Sercem Moim” (873). Słowa te bardzo poruszają. Z jednej strony ukazują niewyobrażalnie wielką miłość Jezusa do ludzi, skoro w czasie okrutnego konania na krzyżu myślał nie o sobie, lecz o biednych grzesznikach. Z drugiej strony Jezus zaprasza Apostołkę Bożego Miłosierdzia do tego, aby łączyła się ustawicznie z Jego konającym Sercem. To bardzo nietypowe zaproszenie i szczególny rodzaj modlitwy. Niewątpliwie św. Faustyna szła za tym wezwaniem Jezusa i w ten sposób uczyła się także być blisko konających ludzi. Jezus bowiem za nich cierpiał i umierał. Gdy ona jednoczyła się z Nim, poznawała coraz lepiej Jego troskę o człowieka, Jego pragnienie, aby nikt nie zginął.

W świetle tych słów Pana Jezusa o Jego konaniu, lepiej rozumiemy inne fragmenty z „Dzienniczka”. Oto kilka przykładów: „Jezus dał mi poznać, że dusza konająca potrzebuje modlitwy mojej” (828); „Módl się, ile możesz, za konających” (1777); „Często towarzyszę duszy konającej na wielką odległość” (935); „Łączność moja z konającymi jest, tak jak dawniej, ścisła” (935). Pan Jezus nauczył św. Faustynę modlitwy za konających i ona w tej modlitwie trwała. Było to coś więcej niż tylko odmawianie modlitwy. Ona mówi o duchowej łączność z konającymi. To niewątpliwie świadectwo jej szczególnego zjednoczenia z Jezusem, który troszczy się o każdego człowieka i jest przy nim zawsze, a w godzinie konania przeprowadza go z tego świata na tamten.

Przywołajmy jeszcze jeden, niezwykły tekst z „Dzienniczka”. Św. Faustyna zapisała w nim takie wezwanie Jezusa: „Pomóż Mi zbawić pewnego grzesznika konającego; odmów za niego tę koronkę” (1565). Słowa te skłaniają do głębszej i dłuższej refleksji, do której wracamy przy różnych okazjach. Prośba Pana Jezusa o pomoc w zbawieniu konającego grzesznika pokazuje nam, jak ważna jest nasza modlitwa i jak wielki ma ona wpływ na los drugiego człowieka. W cytowanych słowach Jezusa chodzi o sprawę najwyższej rangi, o zbawienie kogoś, kto tkwi w grzechu.

Dziś dziękujemy członkom Apostolatu Ratunku Konających. Ich posługa ma podwójny wymiar. Przede wszystkim pomagają oni samym konającym, ale nie tylko. Pomagają oni również nam wszystkim, abyśmy pamiętali o tak ważnej sprawie, jak wsparcie modlitewne ludzi, którzy odchodzą z tego świata na tamten. W posłudze członków tego szczególnego Apostolatu widać również naturalny rozwój. Do modlitwy dołączają oni teraz odwiedzanie ludzi, którzy są w stanie agonalnym. Chcą być przy zarówno modlitwą jak i swoją obecnością.

Pamiętajmy wszyscy o modlitwie w tej intencji. Wracajmy do niej może w sposób szczególny w czasie modlitwy „Zdrowaś Maryją”. Prosimy w niej Maryję: „Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen”. W tych słowach modlimy się nie tylko za siebie. Używamy tu liczby mnogiej. Możemy więc objąć pamięcią i modlitwą tych wszystkich, którzy w tej chwili przeżywają swoją „godzinę śmierci”, swój „czas konania”. Uczmy się modlitwy za konających.

   

Modlitewnik  

Jeżeli jesteś zainteresowany zakupem modlitewnika, możesz to uczynić dzwoniąc na numer
tel. 880 503 549
   

Motto ARKi  

Na chwałę Bożego Miłosierdzia i na ratunek wszystkich dusz!

   

Menu Straż  

   
© Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach