16 maja 2026 r. odwiedziny u Matki Kalwaryjskiej w Wadowicach „gdzie wszystko się zaczęło”

ARKa wyruszyła na kolejną pielgrzymkę w dniu 16 maja 2026 r. w sobotę do miejsc związanych z 106.tą rocznicą urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II oraz w 29.tą rocznicą święceń kapłańskich śp. Ks. Piotra Mikołaja Marksa, Założyciela ARKi, przypadającą również 18 maja. Padało, a nasz ksiądz opiekun ARKi, oznajmił dobrą wiadomość, że o 10.ej przestanie padać i tak też się stało. W następnym dniu po pielgrzymce ks. Ryszard obchodził swoją 45.tą rocznicę święceń kapłańskich. Nasze spotkanie z Kalwarią rozpoczęliśmy skupieni wokół wspaniałej wizualizacji całego terenu pierwszej polskiej Kalwarii. Zachowane są odległości między 41 kapliczkami i wzniesieniami jak w Jerozolimie, jest potok Cedron z dwoma mostkami, na drodze męki Pana Jezusa. W rogu nad wszystkim króluje rozbudowane przez lata Sanktuarium. Makieta bardzo przybliżyła nam, jak wyglądają dróżki Pana Jezusa i Matki Najświętszej. Jedne i drugie są długości 7 km. Siostra zakonna opowiedziała historię powstawania Kalwarii i wielką rolę wojewody krakowskiego, Mikołaja Zebrzydowskiego oraz trzech kolejnych pokoleń, co rozpoczęło się w 1602 roku. Wspomniała o misteriach co roku sprawowanych w Wielkim Tygodniu. Duże fotografie na ścianach przybliżyły nam te wydarzenia, a także figury o wielkości naturalnych osób ubrane w stroje z czasów Pana Jezusa.

Droga Krzyżowa poprowadzona przez naszego opiekuna ARKi, ks. Ryszarda a napisana przez o. Mateusza franciszkanina na misjach, odprawiona została pod arkadami jednego z dziedzińców Sanktuarium, była ona dużym przeżyciem, przeplatana częściami bolesnymi różańca św. W ten sposób łączyliśmy się modlitwą z ogólnopolskim czuwaniem w dniu św. Andrzeja Boboli w intencji naszej Ojczyzny. Droga Krzyżowa ze Św. Franciszkiem z Asyżu w roku jego wspominania w Kościele przybliżyła nam fakty z jego życia i została zakończona udzieleniem odpustu zupełnego. Mszę św. w Bazylice koncelebrowało kilku księży, wśród nich ks. Ryszard w intencji ARKi, jej żyjących i zmarłych uczestników. Uczestniczyły w niej dzieci pierwszokomunijne, które ten dzień miały zaplanowany również w Kalwarii.Indywidualnie udawaliśmy się na chwilkę modlitwy przed Cudowny Wizerunek Kalwaryjskiej Pani zanosząc osobiste modlitwy, a szczególnie sprawy ARKi dziękując za nią i prosząc o pomoc na dalsze lata jej trwania. Po obiedzie wyruszyliśmy do Wadowic odwiedzić Sanktuarium Św. Józefa.

Wspólnie pomodliliśmy się koronką przed Św. Józefem ze złotym pierścieniem na palcu podarowanym przez Jana Pawła II. We wnętrzu Sanktuarium spotkaliśmy wizerunki wielu Świętych Karmelu, Błogosławionych i Sługi Boże. W drodze z Sanktuarium odwiedziliśmy na wadowickim Rynku kościół, w którym wszystko się zaczęło. Rynek rozbrzmiewał góralską muzyką. Na scenie trwał występ góralskich dzieci i młodzieży z muzyką wykonywaną na skrzypcach i akordeonach ze śpiewem pieśni maryjnych. Zachwycił nas występ Zagórzańskiej Siły, bo taką nazwę miał ten zespół. Każdy zakątek wnętrza kościoła przypomina o Ojcu Świętym JPII, chrzcielnica, fotografie rodziców z małym Lolkiem, Matka Boża Nieustającej Pomocy koronowana przez Jana Pawła II. Chwila adoracji Najświętszego Sakramentu i potem jeszcze papieska kremówka… Tego dnia szczególnie pamiętaliśmy o naszym papieżu Polaku. Była też okazja w autobusie zaśpiewać wiele pieśni maryjnych i Litanię Loretańską z akompaniamentem gitary, dzięki Krzysztofowi i Danusi z Myślenic. Niebo było ciężkie i szare, ale w sercach pokój i radość. Z wdzięcznością za ten nasz wspólny piękny dzień wracaliśmy do domów.W poniedziałek 18.go maja o godz. 8 ks. Ryszard w kaplicy siostry Faustyny odprawił Mszę św. w intencji uczestników pielgrzymki ARKi.