Wspomnienie kolegi od lat seminarium
Nie pamiętam już okoliczności, w jakich się poznaliśmy. Oczywiście było to w pelplińskim seminarium. W tamtych czasach nasze roczniki były bardzo liczne, więc w seminarium obecne były prawdziwe tłumy kleryków. Codziennie wszyscy spotykaliśmy się na korytarzu, w kaplicy, w salach wykładowych, w refektarzu czy w ogrodzie. Na pewno od razu…