T.T Błogosławieni miłosierni, bracia i siostry! Drogi Apostolacie Ratunku Konającym!

            Dzisiejsze czytania pięknie wpisują się w naszą posługę, którą pełnimy w Apostolacie.

„Wszyscy wy, bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteście synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy, przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi”. Za dnia, czyli na oczach świata, wołamy do Boga o miłosierdzie. Ta posługa, to wołanie jest wiążące. Prosząc za konającymi dotrzymujemy obietnicy złożonej przez Pana Jezusa. Ta współpraca z Bogiem w dziele miłosierdzia, ten nieustanny dialog, wołanie do Boga za konającymi jest dla nas sakramentem, do którego zostaliśmy powołani. 

Bo czymże jest sakrament? Otóż niczym innym jak tylko widzialnym znakiem, sposobem przekazania łaski Bożej, ustanowionej, zgodnie z wiarą, przez Chrystusa. Tworząc ten sakrament dajemy nadzieję światu, dajemy nadzieję każdemu człowiekowi szczególnie pogrążonemu w smutku. Ta słabość ludzka, ten strach przed śmiercią, rozpacz, jakże często paraliżuje, obezwładnia.  W życiu codziennym ogarniamy jedynie doczesne sprawy, a gdy przychodzi to przebudzenie, gdy słyszymy, że to już koniec naszego życia, panikujemy. Czy potrafiłbym już dziś uradować się na wieść, że idę na spotkanie z Bogiem w wieczności? Że to już... Nam jest ciągle mało, mało życia, dlatego moi drodzy my wszyscy potrzebujemy wieczności. Tylko wieczność zaspokoi nasze wielkie pragnienie istnienia. I na tę rzeczywistość musimy otwierać innych i samych siebie. Bez lęku.

            Powtórzmy słowa dzisiejszego Psalmu 27 z ufnością: „Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących. Oczekuj Pana, bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana”.

            Te dobra Pana należą do żywych! Niech to przesłanie życia w Apostolacie będzie naszym dniem, naszym światłem w posłudze! Niech staną się naszą radością, która pozbawia siły ciemności, siły nocy. Niech ta radość pozbawi nas jakichkolwiek wątpliwości. Bóg jest Panem życia! Stworzył nas abyśmy żyli! I to nie jakieś zaledwie kilkadziesiąt lat...

„Pan moim światłem i zbawieniem moim, kogo miałbym się lękać? Pan obrońcą mego życia, przed kim miałbym czuć trwogę”?

            Bóg zapłać za wielką posługę, jakiej się podjęliście. Pragnę też - bardzo podziękować tym z was, którzy podjęli się pięknej posługi w czasie 2 Pielgrzymki czcicieli Bożego miłosierdzia, w niedzielę 23 sierpnia. Rozdaliście 1900 nowych ulotek. To w porównaniu do zeszłego roku wzrost aż o 300%. Oby to zainteresowanie przełożyło się na wielkie, dojrzałe zrozumienie pracy Apostolatu, naszych modlitw w intencji wszystkich konających. Amen.